7 sierpnia 2020

Sielskie Podlasie na weekend. Czego nie możesz przegapić?

https://www.zplanembezplanu.pl/2020/08/sielskie-podlasie-na-weekend-co-zobaczyc.htmlPodlasie – sielska kraina, gdzieś na końcu świata, niespieszny klimat, drewniane domy z otwartymi okiennicami, ażurowe zdobienia, wsie, w których czas się zatrzymał, zielona Puszcza Białowieska, natura, natura i jeszcze raz… bociany, które można spotkać tutaj na każdym kroku. Miejsce, w którym naprawdę można odpocząć, a przy tym się nie nudzić. Pyszna kuchnia i najpyszniejsze drożdżówki z lokalnej piekarni. W czerwcu po raz pierwszy wybraliśmy się na Podlasie i… przepadliśmy (jak wiśnie w kompocie), na tyle, że w tym miesiącu wracamy! Wracamy, żeby pojeździć na rowerach po Puszczy Białowieskiej, popływać kajakiem po Narewce, zobaczyć kolejne niezwykłe miejsca i po raz kolejny poczuć ten niespieszny klimat. Zanim to, przychodzę do Was z tym o to wpisem, z którego dowiecie się czego na Podlasiu nie można przegapić – to taki plan na weekend, ale z doświadczenia wiem, że weekend to za mało, spokojnie możecie już planować cały tydzień.

21 maja 2020

Jedziemy w świętokrzyskie! Co zobaczyć w województwie świętokrzyskim w weekend?

Województwo świętokrzyskie jakoś zawsze jest „nie po drodze”, mimo że na przykład do takiego Parku Etnograficznego w Tokarni jest niecałe półtorej godziny drogi z Krakowa. Jak widać, nie trzeba przemierzać tysiące kilometrów, żeby podróżować… Mimo dogodnego położenia, świętokrzyskie jest niedoceniane turystycznie, a szkoda, bo ma naprawdę wiele do zaoferowania. We wpisie świętokrzyskie na weekend przeczytacie o miejscach, które warto zobaczyć w województwie świętokrzyskim w jeden dzień lub w dwa dni. I tylko od Was zależy, czy będzie to „jednodniowa wycieczka poza Kraków” czy cały weekend. Wszystkie miejsca są wybrane subiektywnie, tak naprawdę wybór atrakcji jest znacznie większy. To co? Jedziemy w świętokrzyskie!

23 kwietnia 2020

Havana ooh na na... czyli o tym co warto zobaczyć „w" Hawanie i „o" Hawanie

https://www.zplanembezplanu.pl/2020/04/havana-ooh-na-na-co-warto-zobaczyc-w-hawanie-i-o-hawanie.html
Hawana – serca może mi nie skradła (w przeciwieństwie do Trinidad), ale z pewnością zaciekawiła. To miasto pełne sprzeczności, znajdziesz tu tyle samo wspaniałych budynków, zabytkowych samochodów, co i ruin. Piękna, odrestaurowana Stara Hawana, zrujnowane Centro, nazywane też esencją Hawany i luksusowe Vedado, a to wszystko w jednym mieście. W Hawanie mieszają się ze sobą hałas, spaliny, prawdziwy klimat i nieprawdziwe wyobrażenia, chyba dlatego po odwiedzeniu stolicy Kuby w mojej głowie było więcej pytań niż odpowiedzi. Ciekawość (w pewnym stopniu) pomogły mi zaspokoić filmy i dokumenty. O tym co warto zobaczyć „w” Hawanie i o tym co warto zobaczyć „o” Hawanie i o Kubie przeczytasz w tym poście. 

3 kwietnia 2020

7 mniej znanych miejsc w Bieszczadach / Część II

https://www.zplanembezplanu.pl/2020/04/7-mniej-znanych-miejsc-w-bieszczadach-czesc-II.html
Trochę czasu temu (a nawet więcej niż trochę, początki Z Planem Bez Planu) pojawił się na blogu post 7 mniej znanych miejsc w Bieszczadach – nie było w nim nic o połoninach, za to sporo o miejscach mniej znanych i rzadziej uczęszczanych zarówno w Bieszczadach, jak i w okolicach. Post jest jednym z najchętniej przez Was czytanych, więc przyszedł czas na część drugą. Od części pierwszej udało mi się odwiedzić kilka kolejnych mniej znanych, ale wartych polecenia miejsc, a kolejne już są w planach. Co więcej, na końcu znajdziecie kilka moich ulubionych restauracji w Bieszczadach z klimatem i pysznym jedzeniem, co wcale nie jest takie oczywiste w Bieszczadach. „…jeżeli jesteś jednym z tych, którzy do tej pory zazwyczaj penetrowali Połoninę Caryńską i Wetlińską, a potem wypoczywali nad Soliną, chodź poznać inne Bieszczady!”

11 lutego 2020

Trinidad - kolorowe, kubańskie miasteczko, które skradło mi serce

owe-kubanskie-miasteczko-co-zobaczyc.html
Trinidad to kolorowe, kubańskie miasteczko, które nie tylko skradło mi serce… to także miasteczko, w którym poczułam kubański klimat, taki wiesz – z wyobrażeń. Muzyka, którą słychać na każdym kroku, zarówno w dzień, jak i w nocy, taniec w wykonaniu miejscowych, który można oglądać wieczorem przy Casa de la Musica czy też samemu nauczyć się paru kroków w pobliskiej szkole tańca, kolorowe domy w kolonialnym stylu, niespieszny klimat - wszystko to sprawia, że Trinidad to miejsce, do którego chętnie bym wróciła. Jeżeli jesteś ciekaw klimatu Trinidad, tego gdzie posłuchać muzyki i gdzie potańczyć, a także tego co zobaczyć w tym kubańskim miasteczku, czytaj dalej… a jestem pewna, że Trinidad skradnie i Twoje serce.