14 marca 2018

Jednodniowa wycieczka poza Kraków: Schronisko na Kudłaczach

https://zplanembezplanu.blogspot.com/2018/03/pomysl-na-wycieczke-schronisko-na-kudlaczach.html
Kto powiedział, że żeby podróżować trzeba przemierzać tysiące kilometrów, czasem wystarczy wyściubić nos zza kołdry i mimo, że temperatura temu nie sprzyja, ciepło się ubrać, zabrać pozytywne nastawienie, wyjść z domu i wsiąść w samochód. Po dwu tygodniowej chorobie i leżeniu w łóżku o dobre nastawienie nie trudno, wtedy cieszy nawet spacer do pobliskiego parku, tak więc ruszamy! Wystarczy zaledwie godzina drogi z Krakowa i jesteśmy w miejscu, w którym zdecydowanie łatwiej dostrzec uroki zimy, przynajmniej te wizualne.

Tak wiem, że wiosna już za pasem... na pożegnanie, wspomnienie kilkugodzinnego wypadu do Schroniska na Kudłaczach. Taki wypad sprawdzi się również wiosną i latem, właściwie o każdej porze roku. Nawet jeżeli nie masz za dużo czasu, bo praca, bo obowiązki, na pewno uda Ci się znaleźć kilka wolnych godzin w weekend. Jeżeli mieszkasz w Krakowie lub w okolicach to wręcz pomysł idealny! Garść praktycznych informacji znajdziesz poniżej.

Schronisko PTTK na Kudłaczach położone jest zaledwie 730m n.p.m jednak otoczenie rekompensuje niezbyt rozległe panoramy. Budynek schroniska jest bardzo klimatyczny. Jeżeli nie zostajesz na noc, koniecznie wejdź chociaż na gorącą herbatę i coś na ząb. Polecam zwłaszcza racuchy z jabłkami, są przepyszne! Teren wokół schroniska jest dobrze zagospodarowany, znajdziesz tam dużą drewnianą wiatę, pole namiotowe, plac zabaw i miejsce na ognisko. Liczne szlaki w pobliżu schroniska zachęcają do wędrówek. Za sprawą mrozów pokusiliśmy się jedynie o krótki spacer lasem, jednak gdy zrobi się cieplej, myślę, że warto odwiedzić na przykład obserwatorium astronomiczne na Lubomirze. To około trzy godziny marszu ze schroniska. Do samego schroniska możesz dojść kilkoma drogami, między innymi z Myślenić, Lubnia czy Kasiny Wielkiej. Najszybciej dojechać asfaltową drogą do parkingu na osiedlu Pcim-Kudłacze, stamtąd tylko paręset metrów dzieli Cię od celu. Jeżeli będziesz już w tamtych okolicach i zostanie Ci trochę czasu, możesz podjechać do Dobczyc (około 40min). Tam czeka na Ciebie zamek leżący na skalistym wzgórzu nad Jeziorem Dobczyckim.

Często nie doceniamy pięknych miejsc, które mamy koło nosa, osobiście staram się cieszyć zarówno dużymi, jak i małymi podróżami, w podróżowaniu nie chodzi w końcu o przemierzone kilometry.

A Ty masz jakieś swoje ulubione miejsca na wycieczkę poza Kraków? :)

kudłacze
schronisko na Kudłaczach
schronisko pttk kudłacze
schronisko na Kudłczach zimą

6 komentarzy:

  1. aż chce się tam być !! dzięki Tobie na pewno się tam wybiorę tym bardziej że mam blisko a nigdy tam nie byłem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pomysł się spodobał, naprawdę polecam!

      Usuń
  2. Budynek faktycznie jest klimatyczny, natomiast obsługa to (napiszę wprost) buractwo! Spałem tam raz i nigdy więcej. Pretensje nie wiadomo o co, krzyki i kłótnie między pracownikami, rano zamknięto nam toaletę, tak, że nie zdążyliśmy do końca skorzystać. Cały czas napięta i zła atmosfera. Zatem NIE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, że miałeś takie doświadczenie. Ja nie nocowałam w środku, byłam tylko na obiedzie i jedzenie bardzo mi smakowało, obsługa też była ok, tak więc ciężko mi się odnieść do Twojego komentarza. Nie mniej uważam, że otoczenie warte jest jednodniowej wycieczki. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Kraków to świetne miejsc żeby na chwilkę odpocząć przed podróżą w góry. Można pozwiedzać stare miast, zjeść zapiekankę na Kazimierzu i pocieszyć się architekturą. Potem pojechać w góry i cieszyć się pięknem przyrody :) Ps. fotki wspaniałe, nawet w tym upale zrobiło mi się chłodno :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) No tak, rzeczywiście miło sobie pooglądać zimowe zdjęcia w te upale dni :p

      Usuń