20 listopada 2018

Co to jest Pflaumentoffel i gdzie powstał kalendarz adwentowy? Jarmarki Świąteczne - Drezno, Miśnia, Wrocław

https://zplanembezplanu.blogspot.com/2018/11/jarmarki-swiateczne-drezno-misnia-wroclaw.html
W ostatnich dniach widziałam tyle rankingów na „najpiękniejszy jarmark świąteczny", że mogę wszystkie TOP wymienić z pamięci. Tylko po co? Czy to rzeczywiście chodzi o to, żeby jarmark był najpiękniejszy? Zrobiony z wielkim rozmachem, miał najwięcej światełek i świątecznych dekoracji? Bez wątpienia, jarmark bez tego wszystkiego to nie jarmark, jednak według mnie to tylko dodatki... Ważniejsza od tego jest atmosfera. I tak wiem, że te dodatki też ją tworzą, ale w zdecydowanie większym stopniu, atmosferę tworzą ludzie. Myślę, że z tego względu lepiej wspominam jarmark w Hamburgu dwa lata temu - pełen śmiechów, gwarnych rozmów, spotkań bliskich przy grzanym winie, niż jarmark w Budapeszcie trzy lata temu, który mimo pięknych dekoracji świetlnych aż tak mnie nie oczarował. W zeszłym roku postanowiliśmy odwiedzić jarmarki w Dreźnie, Miśni i we Wrocławiu. Jeżeli ciekawi Cię jak tam stoją ze świąteczną atmosferą, a może chcesz dowiedzieć się skąd wywodzi się kalendarz adwentowy lub co to jest Pflaumentoffel, czytaj dalej!

Jarmark w Dreźnie


Drezdeński Striezelmarkt to jeden z najstarszych niemieckich jarmarków bożonarodzeniowych, organizowany nieprzerwanie od 1434 roku. Jego nazwa pochodzi od słynnej niemieckiej strucli bożonarodzeniowej (Striezel). Uważany jest za jeden z najpiękniejszych jarmarków europejskich. Moim zdaniem jest równie ładny, co (niestety) zatłoczony... Oczywiście na jarmarku musi być tłoczno i wesoło, ale są pewne granice akceptowalności tłumów. Polecam przyjechać wcześniej, żeby coś zjeść, wypić i zrobić zakupy, później może być ciężko przebić się przez tłumy. Wieczorem pozostaje podziwianie pięknego oświetlenia. Na Striezelmarkt nie brakuje tradycyjnych potraw niemieckich, uwielbianych przeze mnie Kartoffelpuffer mit apfelmus, czyli placków ziemniaczanych z musem jabłkowym (tak na początku też byłam sceptyczna, ale to jest takie pyszne!), Gluhwien obowiązkowo w świątecznych kubeczkach, dla dzieci i niepijących znajdziemy spory wybór rozgrzewaczy bezalkoholowych. Jeżeli mowa już o dzieciach, myślę, że to one będą tu miały największą frajdę, bowiem atrakcji dla dzieci jest co nie miara. Domek z pierników, dom bajek, świąteczna piekarnia czy domek Pflaumentoffela, to tylko kilka z nich.

Pewnie chcesz wiedzieć kto to ten tajemniczy Pflaumentoffel? Pflaumentoffel to ludzik wykonany z suszonych śliwek i ciasteczek wbitych na drewniane patyczki. Figurki odwołują się do kilkuletnich chłopców, głównie z sierocińców, którzy za pozwoleniem elektoratu saskiego czyścili wąskie kominy w domach mieszczańskich. Takie śliwkowe ludziki możesz również kupić na pamiątkę, znajdziecie je na niektórych stoiskach. Jeżeli szukasz prezentu dla siebie lub kogoś bliskiego to polecam również zobaczyć na rudawskie wyroby drewniane i tradycyjne gwiazdy betlejemskie, cudo! Warto wspomnieć, że na Striezelmarkt zobaczycie piękną żywą choinkę, podajże świerk i wielką świąteczną piramidę bożonarodzeniową (coś na zamysł naszej szopki). Cały jarmark możecie podziwiać z małej "platformy widokowej", nie jest to zawrotna wysokość, ale zawsze coś. Dodam, że to nie jedyny jarmark świąteczny w mieście, w całym Dreźnie w tamtym roku było ich jedenaście.

Kiedy: 28.11. - 24.12.2017, codziennie 10:00–21:00
Gdzie: Rynek Altmarkt

I coś co Ci się baaardzo przyda... tutaj znajdziesz uaktualniana na bieżąco ilość wolnych miejsc parkingowych na poszczególnych parkingach w mieście.








Jarmark w Miśni


Meißner Weihnachtsmarkt jest dużo mniejszy niż Striezelmark w Dreźnie, co więcej to jedyny jarmark w tym mieście. Wbrew pozorom mniejszy nie znaczy gorszy. Miśnieński jarmark jest dużo bardziej lokalny, co oznacza, że nie spotkasz tam zbyt wielu turystów, o ile w ogóle. Nadal dobrze zjesz, wypijesz, zrobisz zakupy, dodatkowo może nawet bardziej poczujecie świąteczną atmosferę niż gdzieś indziej. Jak już tam będziesz to zwróć uwagę na niecodzienny kalendarz adwentowy znajdujący się na historycznym ratuszu (codziennie otwierane jest jedno okno z odpowiednim numerkiem). Jeżeli mowa już o kalendarzach adwentowych to pochodzą one nie skąd indziej jak z Niemiec, a ich początki sięgają 1851r. Podobnie jak dzisiaj, kalendarze miały potęgować radość z oczekiwania na Święta Bożego Narodzenia. Wówczas jednak codziennie zapalano jedną z 24 świeczek lub skreślano kolejną z 24 kresek, namalowanych kredą na drzwiach. Podsumowując, gdy zmęczą Cię tłumy w Dreźnie lub gdy nawet nie chcesz ryzykować tego typu zmęczenia, zajrzyj na rynek do niedalekiego sąsiada. Miśnia to też dobry pomysł na nocleg, w Dreźnie dostępność noclegów w grudniu jest bardzo niska, a ceny bardzo wysokie.

Kiedy: 26.11. - 24.12.2017, ndz. - czw. 11:00 - 20:00 pt. - sb. 11:00 - 20:00
Gdzie: Markt 1




Po drodze z Polski do Drezna odwiedziliśmy jeszcze Rakotzbrucke. Przepiękny most położony w Parku Rododendronów, w miejscowości Kromlau. Nazywany jest również mostem diabła. Przepięknie odbija się w wodzie, tworząc idealny okrąg. Z Rakotzbrucke do Drezna pozostaje 1h 27 min jazdy samochodem. Niestety muszę Cię zmartwić, obecnie most jest w remoncie do 2020 roku. Woda z jeziorka została spuszczona, a całość terenu odgrodzona…




Ja wiem, że do zimy, jarmarków i świąt jeszcze trochę, ale nie mogłam się powstrzymać 😁 W tamtym roku w drodze na jarmark do Drezna odwiedziliśmy kolejną niemiecką perełkę. Rakotzbrucke nazywany też mostem diabła, przepięknie odbija się w wodzie, tworząc idealny okrąg. W zimowej odsłonie prezentował się jak z bajki, w dodatku kiedy dotarliśmy na miejsce, byliśmy zupełnie sami 😱 Prawdziwy "winter wonderland" 💙 Muszę Was jednak zmartwić, obecnie most jest w remoncie do 2020 roku i z jeziorka została wypuszczona woda... Jarmark w Dreźnie za to na pewno będzie i w tym roku, dlatego pod koniec listopada pojawi się na blogu post z tego i z kilku innych jarmarków świątecznych 😊 __________ #rakotzbrücke #rakotzbrucke #kromlau #winter #winterwonderland #germany #igersgermany #germanytravel #travel #travelgram #travelblog #travelmypassion #podroze #blogpodrozniczy #niemcy #zplanem #bezplanu
Post udostępniony przez zplanembezplanu (@zplanembezplanu_com)

 

Jarmark we Wrocławiu


Nasz wrocławski jarmark nie ustępuje w niczym innym, bez wątpienia jest to jeden z najpiękniejszych jarmarków w Polsce (a może nawet i w Europie?). Możesz tu spróbować przysmaków z rożnych stron świata, jak chociażby węgierskiego langosza czy hiszpańskie churros. Nie brakuje też tradycyjnej polskiej kuchni i oczywiście grzanego wina w różnych smakach. Atrakcje czekają przede wszystkim na najmłodszych, którzy na pewno nie będą się tu nudzić. Wrocławski jarmark nie mógł odbyć się bez słynnych wrocławskich krasnali, których motyw był widoczny na całym jarmarku. Coś co może zniechęcać, to tłumy ludzi, zwłaszcza w godzinach wieczornych i dość wysokie ceny, dla przykładu wrocławskie kubeczki na grzańce były droższe (15zł) niż kubeczki na którymkolwiek jarmarku w Dreźnie (2€), oczywiście zawsze można zwrócić kubeczek i odzyskać pieniążki, ale to tylko przykład.

Kiedy: 23.11. - 31.12.2017, codziennie 10:00 - 21:00
Gdzie: Rynek, ul. Świdnicka, ul. Oławska, Plac Solny



A co z tą świąteczną atmosferą?


W zeszłym roku, pod tym względem, dla mnie wygrała Miśnia, być może dlatego, że Meißner Weihnachtsmarkt jest mały i lokalny. Jarmarki w Dreźnie (myślę, że podobnie i we Wrocławiu) z pewnością najbardziej spodobają się dzieciom. Tak czy tak, warto je zobaczyć i przekonać się samemu. Podsumowując, w moim osobistym rankingu "naj jarmarków świątecznych" na pierwszym miejscu dalej pozostaje Hamburg ze swoimi jarmarkami, atmosferą i nieszablonowym jarmarkiem Santa Pauli. Być może w tym roku się to zmieni, kto wie? Nie ukrywam, że jarmarki świąteczne to taka moja mała tradycja od kilku lat. Jaki odwiedzę w tym roku jeszcze nie wiem, ale kilka pomysłów już mam. A Ty lubisz jarmarki świąteczne? Jaki jarmark (i gdzie) wspominasz najlepiej?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz